Forsycja, na zdrowie znakomita

Trwa sezon na forsycję, czyli przepiękną roślinę o żółtych kwiatach, która przystroiła wiosenne dni. Nie da się ukryć, że gości ona w wielu Polskich domach jako roślina ozdobna. Warto jednak sięgnąć po nią nie tylko aby ozdobić swój stół czy koszyczek Wielkanocny.  Mało, kto wie, że forsycja to nie tylko zwiastun wiosny, piękna ozdoba ogrodu i obowiązkowy element wielkanocnych stroików ale także wspaniały surowiec leczniczy prosto z natury.

Forsycja w krajach Europejskich jest wciąż mocno niedoceniana, jednak wystarczy sięgnąć po podręczniki medycyny chińskiej gdzie roślina ta jest przedmiotem ogromnej ilości badań i opisów przypadków klinicznych wyleczonych za pomocą tej rośliny.
W medycynie chińskiej najbardziej znaną odmianą jest forsycja zwisła, której owoce o działaniu przeciwzapalnym wykorzystywane są w usuwaniu toksyn z organizmu, obniżaniu gorączki, leczeniu zapalenia płuc, cukrzycy, powiększonych węzłów chłonnych, zaparć oraz ropni, wrzodów a w szczególności łuszczycy i innych chorób autoimmunologicznych.

W Polsce jednak krzewy nie są tak obfite w owoce stąd wykorzystuje się przede wszystkim kwiaty a także młode gałązki, które powinny zostać swobodnie ususzone w przewiewnym i ciemnym miejscu.

To, co przede wszystkim wyróżnia kwiaty forsycji od innych roślin, to rekordowa zawartość rutyny, bo aż ok. 1%. Owa rutyna jest przeciwutleniaczem, a więc zamiataczem wolnych rodników, stąd wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe, odmładzające a także przeciwnowotworowe. Poleca się ją chorym, którzy zmagają się z problemami naczyniowymi, jak np. hemoroidy, żylaki kończyn dolnych, pajączki, krwiaki, obrzęki, zaburzenia krążenia a ponadto chorym na jaskrę i zaćmę, pacjentom z nadciśnieniem i problemami wątroby. Forsycję chwalą także osoby mające problemy z krwawiącym dziąsłami, pokrzywką, opryszczką wargową.

Forsycja także z bardzo silnie działa immunomodulująco wzmacniając aktywność układu odpornościowego. Jak wskazują naukowcy warto polecać ją chorym na nowotwory – rutyna wzmacnia odporność oraz łagodzi skutki naświetlań.

Także każdy, kto che wspomóc swój organizm w walce z drobnoustrojami wywołujących infekcje. Rutyna działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i przeciwbakteryjnie. Hamuje rozwój przeziębienia i grypy, zmniejsza gorączkę, ból gardła i katar.

Forsycja na łuszczycę, alergię i cukrzycę?

Oprócz rutyny, kwiaty forsycji zawierają spore stężenia antocyjanów, kwercetyny, saponin trój-terpenowych i kwasów fenolowych. To właśnie kwercetyna sprawia, że forsycja wykazuje działanie immunomodulujące, co wykorzystuje się w leczeniu łuszczycy, RZS, WZJG i innych chorób autoimmunologicznych.

Kwercetyna działa przeciwzapalnie oraz hamuje uwalnianie histaminy, dzięki czemu zapobiega i osłabia reakcje uczuleniowe. Ponadto wykazuje ona również działanie przeciwzapalne i dodatkowo wzmacnia naczynia włosowate.

Działają podobnie jak kwasy fenolowe, które są przeciwutleniaczami, hamują szkodliwe działanie wolnych rodników, przez co spowalnia proces starzenia.

Z kolei saponiny trójterpenowe działają przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, antygrzybicznie oraz moczopędnie i wykrztuśnie.

Wyciągi z kwiatów forsycji wykazują także łagodne działanie uspokajające oraz zauważalne działanie obniżające poziom  cukru  we  krwi.  To  niezwykle  ciekawe  działanie  potwierdziły  trzy  niezależne  grupy  badaczy.

Do celów leczniczych wykorzystuje się także zdrewniałe części rośliny. W korze forsycji znajduje się syringina, która korzystnie działa przede wszystkim na wątrobę, pomagając w leczeniu jej marskości, zapalenia i stłuszczenia. Syringina leczy również autoimmunologiczne choroby gruczołów dokrewnych i nerek, działa przeciwnowotworowo oraz ogranicza rozwój łuszczycy czy endometriozy.

Jak przygotowywać i spożywać forsycję?

Niezależnie od formy przygotowania polecam gorąco pozbierać kwiaty i wysuszyć je na powietrzu jednak w ciemnym miejscu. Następnie wszelkie przetwory z forsycji należy przechowywać w ciemnym miejscu lub chociaż w naczyniach z ciemnego szkła.
 Chodzi o to aby podczas suszenia i przechowywania zachowało się jak najwięcej cennych składników. 

Pierwszy sposób to napar. Aby go przygotować 10-15 g kwiatów świeżych lub suchych zwilżyć spirytusem, po czym zalać 2 szklankami wrzącej wody; odstawić pod przykryciem na 40 minut, przecedzić. Wypić w ciągu dnia małymi porcjami.

Poza tym kwiaty forsycji można również spożywać „na surowo” np. jako dodatek do sałatek lub kanapek.

Warto zrobić także nalewkę z forsycji. Aby ją przygotować ok. 100 gram świeżych (osuszonych) lub ususzonych kwiatów forsycji należy zalać 500 ml alkoholu 50% a następnie odstawić w ciemne miejsce na 2 tygodnie. Co kilka dni najlepiej wytrząsać naszą nalewkę a po 2 tygodniach przefiltrować. Taką nalewkę można nie tylko pić ale także smarować nalewką miejsca z pajączkami, rozszerzonymi naczynkami, żylakami.

Można także przygotować syrop z forsycji. Istnieje bardzo dużo róznych przepisów. Tutaj podaję najprostszy – 25 dkg kwiatów zalać 1 litrem wody, zagotować i odstawić na 12 godzin. Po czym odcedzić, dosypać kilogram cukru i gotować 40 minut. Zlać do słoików, zamknąć. Nie pasteryzować. Polecam używać do słodzenia napoi zamiast cukru.

Oprócz kwiatów warto także zebrać całe gałązki wraz z kwiatkami. Najlepiej dobrze je rozdrobnić, umieścić dużym słoju i zalać przegotowaną, ostudzoną wodą. Poleca się dodać kilka łyżek octu jabłkowego po czym przykryć gaza i odstawić w cieple miejsce pamiętając o codziennym mieszaniu (koniecznie drewniana łyżka). Aby mikstura nie zarosła pleśnią należy dbać o to aby cały surowiec być zanurzony w wodzie. Po około 3 tygodniach odcedzamy płyn i odstawiamy do klarowania. Tak przygotowany preparat można używać doprawiając zupy, sałatki, marynaty, czy lemoniady.

Udostępnij

3 Replies to “Forsycja, na zdrowie znakomita”

  1. Mój syrop już w słoikach ,ale ilość informacji o forsycji mnie zaskoczyła. Bardzo dziękuję za tą porcję wiedzy.

  2. Nie zdawalam sobie sprawy ze mam w ogrodku prawie apteke. Bardzo ciekawy artykol. w tym roku juz przegapilam ale w nastepna wiosne nalewka bedzie zrobiona. Dziekuje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *