Oczyszczanie organizmu – cz. 2

Detoks ma sprawić, że lepiej się poczujemy, odkurzymy niejako swój organizm. Chcemy zazwyczaj odkwasić swój organizm i zwyczajnie poczuć się lepiej. Czy aby osiągnąć takie efekty musimy wydać mnóstwo pieniędzy na drogie suplementy, indywidualnie opracowane jadłospisy czy diety pudełkowe?

W samej aptece niemalże codziennie słyszę pytanie o oczyszczanie organizmu i preparaty wspomagające ten proces. Dla mnie to jasny sygnał, że albo mamy modę na detoks, albo ludzie coraz bardziej skupiają się na swoim zdrowiu. I wspaniale! Tylko… trzeba zawsze pamiętać, aby wszystko robić z głową. Pamiętajcie – co za dużo to niezdrowo, a co nagle to po diable.

Czy więc trzeba kupować drogie suplementy? Oczywiście, że nie! Czy musimy iść do specjalisty, który rozpisze nam jadłospisy na kolejnych kilka miesięcy? Dobrze by było, ale spokojnie możemy proste oczyszczanie opracować sami. I w końcu czy warto inwestować w diety pudełkowe o wdzięcznych nazwach „DETOX” – pewnie ułatwi to sprawę, ale czy warto wydawać aż tyle??

Ze swojej strony chciałabym zaproponować Wam tutaj kilka produktów, które warto włączyć do swojej diety i  kilka nawyków, które nieco podkręcą metabolizm, a tym samym ułatwią oczyszczanie organizmu z toksyn i metabolitów. Pamiętajmy, że nasz organizm nieustannie prowadzi procesy detoksykacyjne, a my chcemy go w tym zwyczajnie wspomóc 😊

Oczywiście zawsze najlepiej udać się do specjalisty, jednak jeśli chcesz po prostu poczuć się lepiej a przy tym nie cierpisz na żadne poważne choroby przewlekłe to możesz spróbować kilku prostych trików które wpomogą prawidłowe fukcjonowanie organizmu.

Po pierwsze woda!

Pijmy codziennie zalecaną ilość wody, czyli minimum 1.5 litra. Podczas DETOXU zaleca się picie 2-3 litrów wody dziennie. Dzięki temu będziemy mieć zwiększoną diurezę, a wiedzmy, że większość toksyn i metabolitów wydalamy właśnie wraz z moczem.

Ponadto warto zacząć każdy dzień od szklanki wody. Poleca się np. przez tydzień pić rano na czczo szklankę wody z połówką cytryny, łyżką oliwy z oliwek, aloesem i łyżeczką miodu – taka mikstura na początku dnia „rozkręci” nasz metabolizm.  Inni z kolei polecają pić na czczo szklankę wody, ale w połączeniu z zielonymi warzywami, np. zblendowanym szpinakiem/jarmużem, miętą/bazylia, brokułem i kilkoma plasterkami ogórka. Pamiętajmy jednak, że nie każda roślina będzie wskazana dla każdego, np. osoby z niedoczynnością tarczycy nie powinny opierać swojej diety na roślinach z rodziny kapustowatych, a więc wspomniane wcześniej brokuły nie powinny być tak często spożywane.

Zioła, zioła, zioła…

Wiele roślin ma swoje monografie w Farmakopeach Polskich i Europejskich, gdzie opisywane jest ich działanie właśnie wspomagające metabolizm, trawienie, działające żółciopiędnie, moczopędnie, a także, regulujące pracę wątroby i nerek, a także zmiatające wolne rodniki (działające przy tym odmładzająco i przeciwnowotworowo). Wato po nie sięgnąć i włączyć je do swojego codziennego jadłospisu. Czasem wystarczy zrobić sobie napar czy herbatkę  i już nasz organizm będzie mieć wsparcie w walce z toksynami 😊

Co polecamy? Wśród ogromnej ilości roślin i ziół osobiście wskazałabym na kilka, które sama miałam okazję przetestować. Oto najważniejsze z nich:

  • Czystek
  • Aloes
  • Jęczmień
  • Mniszek lekarski
  • Pokrzywa
  • Fiołek trójbarwny
  • Cynamon
  • Kurkuma
  • Kminek

Jeżeli lubicie pikantne potrawy, warto przeprowadzić kilkudniową dietę opartą właśnie nie takich pikantnych przyprawach tj. cynamonie, ostrej papryce, chili, pieprzu cayenne, imbirze – wszystkie mają właściwości pobudzające i przyspieszające metabolizm. Dodajemy je do sałatek, zup, dań gorących i deserów, dzięki czemu podkręcamy spalanie tłuszczu i oczyszczanie układu pokarmowego. Pamiętajmy jednak, że wrzody żołądka czy problemy z wątrobą są absolutnym przeciwwskazaniem do tego typu diety.

Dieta oczyszczająca to także w bardzo dużym stopniu przeciwutleniacze, czyli zmiatacze wolnych rodników. Sięgajmy więc chętnie po wszystkie produkty z dużą zawartością witaminy C, E i A. Dodatkowo warto także zacząć suplementować w okresie jesienno-zimowym witaminę D3.

Jak wskazują liczne badania naukowe, aby wspomóc swój organizm, warto także wprowadzić np., na 2 tygodnie probiotyk najlepiej w połączeniu z prebiotykami. A jeśli nie jesteśmy przekonani do tego typu rozwiązań, to postarajmy się codziennie zjeć, chociażby jogurt, kefir, maślankę, ogórka kiszonego czy kapustę kiszoną.

Bardzo często podkreśla się także rolę błonnika, szczególnie błonnika rozpuszczalnego. Możemy kupić sam błonnik lub tak zbilansować swoją dietę wzbogacając ja w warzywa i owoce, by w ten sposób zapewnić sobie jego odpowiednią ilość.

Bardzo modna ostatnio siprulina to także doskonały pomysł, jeśli chcemy wspomóc swój organizm. Niestety smak spiruliny nie dla każdego będzie akceptowalny – morski smak alg (osobiście próbowałam i nie udało mi się do niej przekonać). Niemniej jednak warto po nią sięgnąć, wykazuje plejotropowe działanie, ma całą masę przeciwutleniaczy, witamin z grupy B, bardzo dużo chlorofilu, który naprawdę niesamowicie wzmacnia organizm, jest niezwykle bogata w biało, magnez i beta-karoten. Warto wiedzieć, że wbrew obiegowej opinii spirulina nie jest źródłem przyswajalnej przez ludzki organizm witaminy B12. Podobne działanie będzie mieć chlorella, także bardzo często polecana.

Włączmy także do swojej diety kilka produktów takich jak cytryny, pomarańcze, buraki, ananasy czy winogrona. Można z nich wykonywać soki, jeść na surowo, dodawać do swoich codziennych posiłków. Włączmy do swojej diety także w miarę możliwości buraki, kapustę (szczególnie kiszoną), selera i  jabłka.

Jakie działanie będą mieć poszczególne rośliny?

Cytryna i cytrusy (grejpfrut, pomarańcze, mandarynki) wesprze prace wątroby i ułatwi odkwaszenie organizmu. Ułatwi także rozpuszczanie kamieni żółciowych. Jak wspomniałam wcześniej, warto zacząć dzień od szklanki wody z cytryną, pobudzając w ten sposób swoje jelita i cały metabolizm.

Zielona herbata wspomaga metabolizm wątroby, wspomaga trawienie, a zawarte w niej katechiny przyspieszają proces spalania tłuszczu. Pamiętajmy jednak o właściwym sposobie parzenia zielonej herbaty (maksymalnie 80°C),

Żurawina, czyli roślina o wspaniałych właściwościach antybakteryjnych i zapobiegających przyleganiu patogenów do pęcherza moczowego i dróg moczowych. Roślina ta będzie działać także moczopędnie, ułatwiając w ten sposób proces oczyszczania. Oprócz tego zawiera dużo błonnika, który usprawnia perystaltykę jelit, a także przeciwutleniacze, które zmiatają wolne rodniki.

Buraki, czyli warzywa chyba najczęściej wskazywane we wszystkich dietach oczyszczających. Zadziałają oczyszczająco, odkwaszająco, przeciwutleniająco. Ponadto usprawnią działanie wątroby, będą źródłem żelaza i błonnika. Nie ograniczajmy się tylko do surowego buraka – możemy także przygotować zakwas buraczany i pić go codziennie. Będzie on nie tylko wspomagać detoksykację, ale także znacząco wzmocni nasza odporność!

Kapusta, szczególnie kiszona, ze względu na dużą zawartość związków siarkowych doskonale sprawdzi się jako wyjątkowy odtruwacz organizmu. Zawiera także błonnik, który stymuluje do pracy jelita, a także probiotyki, które wzbogacają mikroflorę układu pokarmowego i regulują wypróżnienia,

Oprócz tego seler, lubczyk i natka pietruszki – odkwasza organizm, wspomogą prace nerek, zadziałają diuretyczne a dodatkowo wspomogą nasze stawy.  

Rzadko mówi się przy dietach oczyszczających o jabłkach, a szkoda, bo jest to wspaniały sposób na wsparcie metabolizmu i procesów detoksykacyjnych. Nawet na kaca poleca się właśnie jabłka i cytryny. Ze względu na zawarte w jabłkach kwasy organiczne, eliminują one substancje toksyczne i wspierają utrzymywanie równowagi kwasowo-zasadowej krwi. Dzięki kwercetynie jabłka usuwają też ze skóry wolne rodniki i wiążą część toksycznych metali. Zawarty w jabłkach potas chroni nas natomiast przed obrzękami i przyspiesza usuwanie z organizmu toksyn oraz zbędnych produktów przemiany materii.

Podsumowując – małymi kroczkami i prostymi sposobami możemy wspomóc nasze oczyszczanie organizmu i zwyczajnie poczuć się lepiej 🙂

Udostępnij

One Reply to “Oczyszczanie organizmu – cz. 2”

Pozostaw odpowiedź Dyzma Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *